Od niedzieli hurtownie muszą zgłaszać Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu chęć wywozu leków z kraju. Kontroli podlegają najbardziej deficytowe farmaceutyki. Polska traciła na tym miliardy złotych.

– Obecnie trudno określić, czy zapisy ustawowe są skuteczne. Wykaże to dopiero praktyka. Wówczas zobaczymy jakich metod będą próbować nielegalni handlarze. W hurtowaniach pojawiło się już kilka preparatów, które od dłuższego czasu były niedostępne – mówi Wirtualnej Polsce Andrzej Denis, rzecznik prasowy Okręgowej Izby Aptekarskiej w Gdańsku.

Nowelizacja nakłada na hurtownie leków obowiązek zgłaszania Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu zamiaru wywozu z kraju leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Obowiązek obejmie te produkty, co do których stwierdzono zagrożenie brakiem dostępności na terytorium Polski. Ich wykaz ma być ogłaszany przez Ministra Zdrowia. GIF będzie mógł zgłosić – w terminie 7 dni roboczych – sprzeciw wobec zamiaru wywozu leku za granicę, co będzie jednoznaczne z obowiązkiem sprzedania go w kraju w ilości określonej w zgłoszeniu wywozu.

O problemie brakujących na Pomorzu leków jest głośno od marca. Odczuły to głównie osoby chorujące na cukrzycę. Insulina oraz próbniki do oznaczania poziomu cukru we krwi są dotowane przez państwo. Ich cena waha się od 4 do 79 zł. U naszych zachodnich sąsiadów ich cena to ok. 50 euro, a we Francji, Włoszech i Wyspach Brytyjskich jeszcze więcej. Nielegalny proceder opierał się do tej pory na zamawianiu zbyt dużych partii leków. Nieuczciwi farmaceuci odsprzedawali je hurtowniom jako zbędne. Tym samym medykamenty wracały do obrotu hurtowego i były transferowane na zachód.

Leki wyprowadzane są z kraju również przez nieuczciwych pacjentów. Na fałszywe recepty kupuje się leki o dużym stopniu refundacji. W aptece kosztują one kilkanaście złotych, a ich rynkowa wartość jest nawet 10-krotnie wyższa. Później leki te są odsprzedawane za granicę. Podrabianie recept jest możliwe, ponieważ Ministerstwo Zdrowia zmieniło w ubiegłym roku wzór recept, znosząc wymóg pieczątki lekarskiej. Dla wprawnego grafika nie jest problemem przeróbka recepty w programie graficznym. W samym Gdańsku toczy się ponad 100 śledztw w tego typu sprawach.

Źródło: Wirtualna Polska

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ