Według firmy badawczej PMR, coraz więcej graczy na rynku testuje koncepcję apteki-drogerii lub paraapteki – placówek oferujących przede wszystkim leki OTC, suplementy diety, kosmetyki, ale nie posiadających w ofercie leków na receptę. Nie są one zarejestrowane jako apteki i nie podlegają restrykcjom dotyczącym reklamy. Tego typu placówki pozwalają na większą promocję produktów, dotarcie do szerszego grona klientów i większą sprzedaż preparatów bez recepty – OTC.

Pomysłodawcą koncepcji połączenia apteki, drogerii i perfumerii był kanadyjski farmaceuta Murray Koffler. Pierwszy „drugstore” w takiej formie otworzył we wczesnych latach sześćdziesiątych. Historia pokazała, że ryzykowne podejście jak na owe czasy było opłacalne. Klienci optymistycznie podeszli do nowej konwencji placówki farmaceutycznej wzbogaconej o: kosmetyki, artykuły toaletowe, artykuły dla małych dzieci, środki czystości i różnego rodzaju akcesoria.

Super-Pharm – formuła drugstore

W ciągu kilku lat innowacyjna formuła drugstore, oszczędzająca czas dzięki możliwości zaopatrzenia się we wszystkie potrzebne środki w jednym miejscu, stała się na tyle popularna, że zrewolucjonizowała rynek farmaceutyczny i stała się wzorem do naśladowania. W 2003 r. sieć liczyła za oceanem ponad 900 punktów działających pod nazwą Shoppers Drug Mart.

W r. 1978 Leon Koffler – syn założyciela sieci – przeniósł pomysł drugstore do Izraela, gdzie pod szyldem Super-Pharm została otwarta pierwsza apteka-drogeria. W krótkim czasie marka Super-Pharm z siecią ponad 100 aptek-drogerii stała się liderem na izraelskim rynku farmaceutycznym i wzorcem dla konkurencji.

W 2000 r. Super-Pharm rozpoczął ekspansję na rynek europejski. W maju 2001 r. w Warszawie otworzono pierwszy w Polsce drugstore Super-Pharm a słowo „apteka” nabrało dla Polaków nowego znaczenia. Obecnie sieć Super-Pharm działa we wszystkich największych miastach w Polsce i posiada 57 placówek.

W kolejnych latach rozwój sieci Super-Pharm przeniósł się na kolejne kraje świata, docierając w 2006 r. nawet na rynek chiński. W placówkac zlokalizowanych głównie na obszarze centralnej i południowej Polski, w galeriach, centrach i parkach handlowych, oprócz leków, kupić można produkty kosmetyczne i drogeryjne – perfumy, kremy, płyny do higieny intymnej, artykuły do pielęgnacji niemowląt i in.

Pelion inwestuje w drogerie

W drogerie inwestuje też hurtownia farmaceutyczna Pelion. Jak podaje, w tym półroczu w dalszym ciągu chce rozwijać sieć drogeryjną Natura. Ma już 244 sklepy własne oraz 21 agencyjnych.

– Celem strategicznym naszych drogerii jest wzrost udziału w rynku poprzez wzrost wartości koszyka, pozyskanie nowych klientów oraz rozwój sieci sprzedaży. W 2015 r. planujemy otworzyć kilkanaście sklepów własnych oraz sklepów agencyjnych. W przyszłości rozważamy również rozwój drogerii Natura w oparciu o franczyzę. Cały czas widzimy duży potencjał dla wzrostu sprzedaży w drogeriach Natura – mówi wiceprezes zarządu Mariola Belina-Prażmowska.

W I kwartale br. zysk netto grupy spadł o 28,9 proc., do 18,9 mln zł – według zarządu jest to spowodowane przyjętą konkurencyjną polityką cenową, która przekłada się na niższe marże. Ale w II kwartale br. zysk dystrybutora farmaceutyków w wzrósł o 142 proc., do 4,91 mln zł. Choć, co prawda, analitycy zakładali zysk netto na poziomie 6,5 mln zł.

– Obecnie spółka koncentruje się na budowie jak największej sprzedaży, zwłaszcza w części detalicznej, zarówno w segmencie farmaceutycznym, jak i drogeryjnym – mówi wiceprezes Jacek Dauenhauer.

W I półroczu o 30 proc., do 450,6 mln zł, wzrosły też koszty operacyjne i – jak informuje spółka – duży wpływ na to miało włączenie do spółki drogerii Natura. W celu optymalizacji kosztów w kolejnych okresach drogerie połączyły obsługę inwestycji, ubezpieczeń, prawną oraz HR (zasoby ludzkie0 z Pelionem.

Cosmedica – koncept apteki-drogerii

Nowe placówki otwiera też Grupa Cosmedica, która prowadzi aptekę internetową i apteki stacjonarne zrzeszone pod własną marką. W całym kraju ma ich już czterdzieści i zapowiada, że na tym nie koniec. Czterdziesta mieści się w parku handlowym Prima w Bydgoszczy. Podobnie jak inne punkty tego konceptu jest połączeniem apteki i specjalistycznej drogerii.

W samoobsługowej części drogeryjnej znaleźć można szer.i asortyment medycznych dermokosmetyków, bo w tym właśnie obszarze grupa się specjalizuje, uzupełniając ofertę o rozbudowane wysokospecjalistyczne konsultacje dermokosmetyczne.

Najwięcej aptek marki Cosmedica znajduje się w Polsce Centralnej, głównie w Warszawie, jednak od dwóch lat trwa ogólnopolska ekspansja grupy, która przez ten czas podwoiła liczbę placówek. Obecnie można je znaleźć od Trójmiasta po Małopolskę.

– Stale się rozwijamy, konsekwentnie zwiększając nasze znaczenie na polskim rynku. I zdecydowanie nie zamierzamy poprzestać na czterdziestu lokalizacjach – zapowiada Jerzy Radziwanowski, prezes zarządu grupy.

Najnowsza apteka marki Cosmedica liczy ponad 120 mkw. powierzchni. Podobną wielkość mają otwarte w sierpniu punkty w galeriach: Sandecja w Nowym Sączu i Tarnovia w Tarnowie. Grupa jest zainteresowana również pozyskaniem zdecydowanie większych lokali. Średnio w każdej z aptek dostępnych jest 6500 produktów.

Oprac. ŁG

Print Friendly, PDF & Email

3 KOMENTARZE

  1. Od kiedy mamy w Tarnowie dwie siedziby Cosmedici to tylko tam kupuję kosmetyki i jestem kosmiecznie zadowolona z efektów. Moja cera nigdy nie prezentowała się tak dobrze. Szczerze polecam, bo mają fajne ceny i super marki

  2. Jest to moja ulubiona sieć aptek i bardzo się cieszę, że ma swoje siedziby również w naszym pięknym Tarnowie. Bardzo podoba mi się to, że zawsze mogę liczyć na pomoc konsultantów w sprawie wyboru dermokosmetyków.

  3. A ja polecam aptekę na ulicy Terespolskiej w Warszawie, apteka Cosmedica. Uwielbiam tam robić zakupy, bardzo odpowiada mi zorganizowanie przestrzeni, obsługa oraz ogólnie podejście do klienta. Nie wspomnę już o atrakcyjnych promocjach, które pojawią się u nich niezwykle często. (cosmedica.pl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ