Ministerstwo Zdrowia wypowiedziało się, że przedsiębiorcom posiadającym powyżej jednego procenta placówek w województwie należy odbierać zezwolenie. Prawo farmaceutyczne stanowi, że nie wydaje się zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli podmiot ubiegający się o nie prowadzi już na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych bądź jeśli czynią to podmioty przez niego kontrolowane.

Przez lata zezwolenia wydawano, w ostatnim czasie jednak, w ramach walki z sieciami aptecznymi, zaczęto egzekwować przepisy. Pojawił się jednak problem, czy można nie tylko nie wydawać nowych zezwoleń, lecz także cofnąć zezwolenia tym, którzy limit przekraczają?

Przedstawiciele aptek sieciowych wskazywali, że to niedopuszczalne m.in. dlatego, że ponosiliby oni konsekwencje wieloletnich zaniechań inspekcji farmaceutycznej. Samorząd aptekarski zdominowany przez rodzimych farmaceutów argumentuje z kolei, że art. 99 ust. 3 ustawy nie można rozpatrywać w oderwaniu od art. 37 ust. 1 pkt 2, który mówi, że organ zezwalający (inspekcja farmaceutyczna) cofa zezwolenie w przypadku, gdy przedsiębiorca przestał spełniać warunki określone przepisami prawa wymagane do wykonywania działalności gospodarczej określonej w zezwoleniu.

Ministerstwo Zdrowia za rządów koalicji PO-PSL przejawiało ostrożność w tej kwestii. Obecne kierownictwo resortu ma jednak jasno sprecyzowane zdanie.

– Na polskim rynku jest miejsce i dla indywidualnych farmaceutów, i dla sieci aptecznych. Ale absolutnie nie może być mowy o dopuszczeniu do kartelizacji rynku aptecznego przez sieci – mówi wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda.

W odpowiedzi interpelację poselską, dotyczącą przekraczania limitu 1 proc. aptek w województwie, wskazuje: „Zaistnienie takiej sytuacji w toku prowadzonej działalności (np. w drodze przejęcia innego przedsiębiorcy) może uzasadniać podjęcie przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego działań w postaci wezwania do usunięcia stanu niezgodnego z prawem i w konsekwencji cofnięcia zezwolenia na podstawie art. 37ap ust. 1 pkt 2 bądź 3 ustawy – Prawo farmaceutyczne”.

Inspekcja farmaceutyczna może więc kontynuować rozpoczęte niedawno kontrole. Sprzyja jej także orzeczenie wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie: „Skoro ustawodawca wprowadził takie obostrzenie przy wydawaniu zezwoleń na prowadzenie apteki, sens tego przepisu byłby wypaczony, gdyby uznać dopuszczalność odstąpienia od tego zakazu w czasie prowadzenia działalności na podstawie wydanego zezwolenia”

Eksperci przewidują, że celem dużych podmiotów nie będzie już wygrana, lecz minimalizacja strat. Ich zdaniem, coraz większa aktywność organów nadzoru farmaceutycznego w zakresie przeciwdziałania koncentracji na rynku aptecznym powinny skłonić sieci aptek do rozważenia zmian struktury organizacyjnej. Duże grupy apteczne mogą wymieniać między sobą placówki, by ogólna ich liczba pozostała bez większych zmian, ale w poszczególnych województwach nie przekraczała 1-proc. progu. Inna możliwość to już tylko sprzedaż placówek innym podmiotom.

TW

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ