Samorządy terytorialne wystawiają na sprzedaż swoje szpitale. Spieszą się, bo PiS szykuje zakaz komercjalizacji i prywatyzacji szpitali. Katowice wystawiły na sprzedaż swój ostatni szpital. Sześciu lecznic chce się pozbyć marszałek woj. śląskiego.

Problem tkwi w tym, że resort zdrowia chce narzucić samorządom obowiązek spłacania szpitalnych długów. Zobowiązania szpitali podległych śląskiemu marszałkowi to ponad pół miliarda, czyli jedna trzecia budżetu województwa, które i tak jest bardzo zadłużone.

Spłacenie tylko corocznych strat to dla śląskiego marszałka finansowy cios, bo to kilkadziesiąt milionów rocznie. – Pokrycie strat szpitali za dany rok jest w przepisach. Tyle że samorządy ich nie respektują. Dlatego w znowelizowanej ustawie będą sformułowane bardziej dobitnie – mówi wiceminister zdrowia Piotr Warczyński. Według niego projekt ustawy rząd prześle do Sejmu za dwa-trzy miesiące.

Jeszcze w grudniu śląski sejmik dał zgodę na sprzedaż dwóch spółek, które należą do województwa: Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Sosnowcu oraz Szpitala Chorób Płuc w Siewierzu.

Obecnie władze samorządowe ogłosiły przetarg na wycenę kolejnych czterech spółek. Są to Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w Rabce-Zdroju, Ośrodek Rehabilitacyjny „Bucze” w Górkach Wielkich, Uzdrowisko Goczałkowice-Zdrój oraz Śląskie Centrum Reumatologii i Rehabilitacji w Ustroniu.

Z kolei władze Katowic chcą sprzedać udziały w szpitalu w Murckach, ostatnim, jaki im został -kiedyś miasto miało ich sześć, ale pozostałe sprywatyzowało.

TW

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ