Lekomat stał się solą w oku urzędników z Państwowej Służby Kontroli Leków na Litwie, którzy zakazali sprzedaży farmaceutyków z automatu. Zagrozili właścicielowi apteki oraz automatu pod Wilnem karą pieniężną.

„Ustawa o Farmacji RL przewiduje, że leki mieszkańcom mogą sprzedawać apteki, posiadające licencję. Preparaty w aptekach mogą sprzedawać tylko specjaliści farmaceuci. Sprzedając lek, farmaceuta musi udzielić wszelkich usług farmaceutycznych, tzn. sprawdzić receptę, jeżeli wydawany lek jest na receptę; odpowiednio dobrać leki bez okazania recepty, udzielić informacji i konsultować pacjentów. Apteki mogą prowadzić sprzedaż leków bez recepty także drogą internetową, ale i w tym przypadku farmaceuta musi udzielić konsultacji za pomocą środków łączności” — napisano w liście Ministerstwa Ochrony Zdrowia.

Kierownik apteki jest przedstawicielem automatów samoobsługowych „Pharmabox 24” na Litwie, posiada niezbędne unijne certyfikaty potwierdzające standardy europejskiej jakości urządzenia wyprodukowanego we Włoszech. Wewnątrz lekomatu jest zainstalowany aparat kasowy, certyfikowany na Litwie.

— Nie ma dzisiaj na Litwie ustawy, zezwalającej na sprzedaż leków z automatu. Ale nie ma też ustawy, która by tego zabraniała. Wytłumaczono nam, że jeżeli posiadamy prawo do apteki i automat jest faktycznie częścią tej apteki, specjalnego zezwolenia na automat nie potrzeba. Zezwolenie jest potrzebne, kiedy instaluje się go w miejscach publicznych – informuje lekarz internista, kierowniczka miejscowego ambulatorium.

Sprzedaż leków bez recepty poza aptekami według ustalonych zasad była zezwolona w państwach Unii Europejskiej: Włoszech, Portugalii, Szwecji, Danii, Niderlandach, Wielkiej Brytanii, Polsce, Niemczech i na Węgrzech.

TW (źródło: kurierwilenski.lt)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ