Norwegowie chcą podzielić szpitale na cztery kategorie: szpital regionalny, duży szpital ratunkowy, szpital bez oddziału pogotowia oraz pogotowie. Planują przekształcić istniejące placówki, nie zamierzają natomiast zamykać żadnego ze szpitali. Propozycja ma trafić 1 grudnia 2016 r. do Stortingu – jednoizbowego Parlamentu Królestwa Norwegii.

Propozycje zakładają powstanie czterech szpitali regionalnych. Takim szpitalem może zostać duży oddział ratunkowy lub szpital uniwersytecki. W tych lecznicach znajdzie się najbardziej rozbudowana oferta zabiegów i najwięcej oddziałów w całym regionie.

W szpitalach ratunkowych ma znajdować się oddział medycyny wewnętrznej (interna). Na nim dyżur dzienny ma pełnić lekarz-anestezjolog. W tego typu placówkach miałyby odbywać się zaplanowane wcześniej zabiegi chirurgiczne, lekarze stawialiby diagnozy chirurgiczne oraz zajmowaliby się nagłymi przypadkami.

Mniejsze szpitale miałyby podzielić się na specjalizacje. Zasadniczo nie posiadałyby one pogotowia, jednak w wielu z nich oddział taki nadal by funkcjonował ze względu na duży dystans, jaki dzieli je od większej placówki.

Plan zakłada, że szpitale będą ze sobą ściśle współpracować w opiece nad pacjentem i transportowaniem go z jednej placówki do drugiej. Oprócz tego reforma placówek medycznych miałaby wprowadzić nowy system zarządzania i współpracy między szpitalami a regionami.

Oprac. TW

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ