Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport w sprawie nadzoru Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Lublinie nad nielegalnym wywozem leków za granicę. Chodzi o tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji, w ramach którego apteki odsprzedawały leki do hurtowni farmaceutycznych. Te z kolei zarabiały odsprzedając je kilka razy drożej klientom zagranicznym.

W latach 2011 – 2015 inspektorzy farmaceutyczni wykryli około 30 takich przypadków na terenie województwa lubelskiego, najwięcej, bo aż dziewięć – w 2014 r.

W związku z odwróconym łańcuchem dystrybucji, Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny cofnął 16 aptekom zezwolenie na prowadzenie sprzedaży leków. Każde podejrzenie o uczestnictwie w nielegalnym handlu lekami za granicę zgłoszone zostało do organów ścigania. Raport zaznacza, że sytuacja w regionie lubelskim wygląda podobnie jak w innych częściach Polski.

O wykryciu nieprawidłowości w aptekach informowany jest rzecznik odpowiedzialności zawodowej. W przypadkach, gdy inspektorat farmaceutyczny stwierdzi, iż któraś z aptek uczestniczyła w procederze nielegalnej sprzedaży leków za granicę, nastepuje wszczęcie postępowania wyjaśniającego przeciwko farmaceucie. Jeśli dowody potwierdzą jego winę, sprawa kierowana jest do sądu aptekarskiego.

Przez ostatnie półtora roku Lubelska Okręgowa Izba Aptekarska otrzymała kilkanaście takich wniosków i kilku farmaceutów dotknęła kara w postaci zawieszenie prawa wykonywania zawodu farmaceuty. Główny Inspektorat Farmaceutyczny szacuje, że ok. 20 proc. wszystkich leków trafia nielegalnie za granicę.

TW (źródło: kurierlubelski.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ