Z niepokojem obserwujemy nasilającą się tendencję do zamykania naszego rodzimego rynku detalicznej sprzedaży leków i innych artykułów związanych z ochroną zdrowia – alarmuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Odnosi się on do planowanych przez resort zdrowia zmian w prawie farmaceutycznym. Jedną z nich ma być wprowadzenie zasady „apteka dla aptekarza”. Polega to na tym, że co najmniej 51 proc. udziałów w spółce aptekarskiej ma mieć farmaceuta.

To bezsensowne zamykanie rynku, sprzyjające tylko określonej grupie – komentuje zarząd Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Podobnie uważa Konfederacja Lewiatan (dawniej Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan). Jej zdaniem zwiastuje to niebezpieczny trend wprowadzania ograniczeń w niektórych sektorach gospodarki.

ZPP winną za wprowadzane zmiany w przepisach obarcza samorząd aptekarski, reprezentujący głównie indywidualne podmioty, a nie sieci aptek. – Wykorzystywanie uprawnień samorządu do walki konkurencyjnej nie jest niczym nowym. W przeszłości wielokrotnie dochodziło do nielegalnych prób ograniczenia konkurencji przez lobby aptekarskie – informuje w piśmie Związek.

Za przykład podaje działania Naczelnej Izby Aptekarskiej sprzed paru lat, gdy zgodnie z jej postulatem zakazano reklamy aptek. Niedawno przepisy te zostały uznane za niezgodne z ustawą zasadniczą przez Sejm oraz prokuratora generalnego i ma zająć się nimi Trybunał Konstytucyjny.

Naczelna Izba Aptekarska twierdzi, że wszystkie działania, które podejmuje, są podyktowane troską o zdrowie pacjentów. Nie można bowiem stawiać swobody prowadzenia biznesu ponad ludzkim zdrowiem i życiem, a farmaceuci lepiej o nie zadbają niż biznesmeni.

Źródło: biznes.gazetaprawna.pl

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ