Rząd przyjął projekt ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie z nim, samorządy będą mogły finansować mieszkańcom świadczenia zdrowotne, np. diagnostykę onkologiczną czy dodatkowe szczepienia.

– Jeżeli samorząd będzie miał pieniądze to mieszkańcy otrzymają wsparcie. Jeżeli nie, zostaną z tym co jest – mówi dr Dobrawa Biadun, radca prawny, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Zostaną też zobowiązane do podpisywania umów ze swoimi placówkami niezależnie od jakości usług i opinii pacjentów o placówce.

Według Konfederacji Lewiatan, takie rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości dostępu do świadczeń zdrowotnych. Przeciw wprowadzeniu do projektu nowelizacji ustawy o działalności leczniczej zapisów o finansowaniu przez jednostki samorządu terytorialnego świadczeń opieki zdrowotnej opowiedział się nawet Konwent Marszałków Województw RP.

Konfederacja Lewiatan wskazuje, że Ministerstwo Zdrowia próbując znaleźć pieniądze na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia przerzuca odpowiedzialność na inne podmioty. Nie zmieni faktu, że środków w systemie jest zbyt mało, a koszyk świadczeń gwarantowanych zbyt szeroki.

– Niezrozumiałe jest również wprowadzenie obowiązku zawarcia umowy z placówką podległą samorządowi, jeżeli wykonuje ona świadczenia zdrowotne, które chce sfinansować samorząd. To przeczy zasadzie konkurencyjności oraz uniemożliwia wybór placówki najlepszej dla pacjenta. Zadziwiające, że pomimo sprzeciwu tak wielu środowisk, w tym samorządów, Ministerstwo Zdrowia forsuje takie zmiany – stwierdza Dobrawa Biadun.

Źródło: PAP

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ