Rozpoczyna się polsko-amerykańska wojna na patenty. Amerykanie skarżą polskie firmy o naruszenie praw intelektualnych. Eksperci spodziewają się wysypu takich spraw.

Po farmaceutycznej Celon-Pharmie, którą pozwał koncern GlaxoSmithKline (GSK), przyszła kolej na poznańską spółkę biotechnologiczną Inno-Gene, którą partner biznesowy — amerykańska spółka Illumina, specjalizująca się m.in. w testach prenatalnych, również podała do sądu. Amerykanie zarzucili Polakom naruszenie praw własności intelektualnej do patentu „Diagnozowanie aneuploidii chromosomów i płodu przy użyciu sekwencjonowania genomowego”. Polska spółka miała złamać patent, ponieważ w ofercie ma testy prenatalne IONA, które sprzedaje na licencji brytyjskiej firmy Premaitha. Przeciwko Brytyjczykom również złożono pozew.

Do czasu zakończenia sporu spółka Inno-Gene wstrzymała prace badawcze nad własnymi nieinwazyjnymi testami prenatalnymi. Oprócz zaniechania naruszania praw przeciwna strona walczy o zasądzenie kar przekraczających łącznie 400 tys. zł. Polska firma biotechnologiczna jednak uspokaja. Umowa z Brytyjczykami jest tak skonstruowana, że ewentualne roszczenia nie powinny objąć polskiej spółki. Na decyzję sądu trzeba będzie długo poczekać, o czym świadczy przykład sporu Celon-Pharmy z GSK. Pozew złożono pod koniec maja 2013r. i sprawa nadal się toczy. Chodzi o naruszenie praw autorskich budowy inhalatora, a na szali jest rynek wart 24 mld zł.

W USA tego typu spory są częstsze, gdyż biotechnologia opiera się na patentach. Firmom nie opłacałoby się inwestować milionów w wieloletnie badania, gdyby konkurencja mogła bez przeszkód skopiować produkt i od razu wprowadzić na rynek. Nawet jeśli patent wygasa, koncerny starają się walczyć o utrzymanie rynkowych udziałów, wartych miliardy dolarów. Nawet kilkumiesięczne opóźnienie wejścia na rynek konkurencji oznacza dla dużych koncernów oszczędności liczone w miliardach dolarów.

Zdaniem rzeczników patentowych, pozwów wobec polskich przedsiębiorców mogłoby być znacznie więcej, gdyby w Polsce wszedł w życie Jednolity Sąd Patentowy. Unijne porozumienie w tej sprawie obowiązuje od trzech lat, jednak Polska ciągle do niego nie przystąpiła. Kiedy to zrobi, polscy przedsiębiorcy będą znacznie częściej pozywani przez zagraniczne podmioty.

Red. (źródło: pulsinnowacji.pb.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ