Ponad połowa 3-latków i 90 proc. 15-latków ma próchnicę, zaś 40 proc. starszych Polaków nie ma własnych zębów. Najgorzej jest na wsi, gdzie 58,5 proc. najmłodszych ma popsute zęby, w mieście ten wskaźnik wynosi 41,5 proc. To jeden z najgorszych wskaźników w Europie, dla porównania: w Anglii takich dzieci jest 11 proc.

Udział stomatologii w wydatkach NFZ systematycznie się zmniejsza. W tym roku jest to 2,56 proc., w 2015 r. – 2,7 proc. Okres między rokiem 2003 a 2007 był najlepszy, bo nastąpił prawie dwukrotny wzrost finansowania: z 708 mln do 1,3 mld zł. Jeszcze w 2009 r. 4,2 proc. budżetu funduszu szło na leczenie zębów. Od tego momentu zaczęły się schody. Przeciwko niskiemu finansowaniu protestuje Naczelna Rada Lekarska – informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Między bieżącym rokiem a planem na rok przyszły wzrost kwotowy wyniósł ok. 9,4 mln zł. Jak wylicza NRL, to zmiana kosmetyczna dająca niecałe 25 gr przyrostu na jedną osobę. W sumie na jednego Polaka przypada 47,2 zł na leczenie zębów rocznie, wliczając w to aparaty ortodontyczne i protezy.

Statystyki są zastraszające. Z nieopublikowanego jeszcze raportu na zlecenie MZ wynika, że ponad 50 proc. najmłodszych Polaków już ma popsute zęby. Z jednej strony to problem bardzo niskiej świadomości społecznej sprawiającej, że leczenie jest bagatelizowane, z drugiej słaba dostępność do leczenia, związana z finansowaniem. Za założenie plomby u dorosłych gabinety otrzymują od NFZ ok. 45 zł, za wypełnienie mleczaka u dzieci 30 zł. Od lipca tego roku prezes NFZ podwyższył stawkę do ok. 36 zł. W opinii ekspertów taka dysproporcja jest niczym nie umotywowana, gdyż praca z dziećmi jest o wiele bardziej skomplikowana niż z dorosłymi. Często zniechęca to do tego rodzaju opieki dentystów, którzy stawiają na dorosłych.

Obecnie część stomatologów, jeśli nie uda im się wykorzystać wszystkich pieniędzy przyznanych na dzieci, przesuwa je na leczenie osób powyżej 18. roku życia. Z danych wynika, że niektóre placówki stomatologiczne wykorzystują tylko 85 proc. kwoty na dzieci, którą otrzymują z NFZ.

Red. (źródło: gazetaprawna.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ