W Polsce nie wprowadzono skutecznych mechanizmów, które motywowałyby szpitale korzystające w latach 2005-2014 ze wsparcia ze środków publicznych, do podejmowania restrukturyzacji. Pomoc państwa na oddłużenie szpitali nie wymuszała konsekwentnych działań, a samorządy nie kontrolowały skutecznie, jak wydawane są pieniądze – ocenia w swoim raporcie NIK.

Pomoc finansowa i rzeczowa przekazywana szpitalom przez podmioty publiczne nie była uzależniona od wdrożenia działań naprawczych. W efekcie zadłużenie publicznych szpitali nie zmienia się od wielu lat. Pomimo przeznaczenia znacznych środków publicznych na oddłużenie łączne zadłużenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, wśród których największy udział mają szpitale, wynosi ok. 10 mld zł.

Zmieniła się natomiast struktura zadłużenia: zauważalny jest spadek zobowiązań wymagalnych i wzrost zobowiązań długoterminowych. Ustalenia kontroli NIK wskazują, że zmniejszający się stan zobowiązań wymagalnych w większości przypadków wynika nie z poprawy sytuacji szpitali ulepszających sposób zarządzania, ale z restrukturyzacji zadłużenia, czyli finansowania długów nowymi zobowiązaniami długoterminowymi.

Zadłużenie szpitali utrzymuje się przede wszystkim dlatego, że część podmiotów leczniczych nie bilansuje ponoszonych kosztów uzyskanymi przychodami. W 2015 r. samorządy przeznaczyły ponad 177 mln zł na pokrycie ujemnego wyniku finansowego swoich szpitali za 2014 r. (dotyczyło to 13,5 proc. szpitali samorządowych). NIK zwraca uwagę, że większość szpitali nie przeprowadzała wiarygodnych analiz złych wyników finansowych i możliwości podjęcia działań naprawczych.

W wielu przypadkach działania naprawcze nie obejmowały zatrudnienia, mimo że koszty zatrudnienia miały największy udział w kosztach działalności szpitali i były czynnikiem determinującym ich sytuację finansową. Na wysokość kosztów zatrudnienia wpływała zarówno zależna od szpitala wewnętrzna organizacja pracy (przerost zatrudnienia w niektórych grupach pracowników), jak i uwarunkowania zewnętrzne, związane np. z niedoborem lekarzy specjalistów, a w niektórych przypadkach również z niedoborem pielęgniarek. Efektem była presja płacowa ze strony personelu medycznego, utrudniająca spowolnienie wzrostu kosztów funkcjonowania tych placówek – stwierdza NIK.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ