Planowana reforma systemu opieki zdrowotnej zakłada, że Ministerstwo Zdrowia skupi w swoich rękach środki Narodowego Funduszu Zdrowia. Zamiast finansowania świadczeń medycznych przez NFZ, ministerstwo będzie przydzielało pieniądze placówkom medycznym na zasadzie ryczałtu.

Z danych wynika, że prywatni inwestorzy racjonalniej gospodarują pieniędzmi. Przykładem jest powstający obecnie w Katowicach Wieloprofilowy Szpital Specjalistyczny. W jego skład wejdzie 15 oddziałów specjalistycznych, 8 sal operacyjnych, a także Zakład Diagnostyki Obrazowej i Laboratorium Analitycznego. Koszt jego budowy w przeliczeniu na jedno łózko to 350 tys. zł.

Budowa Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie pochłonęła ponad 1,2 mln zł na łóżko, Szpitala Południowego w Warszawie – ponad 1,6 mln zł. Eksperci obawiają się, jak będzie wyglądała skala źle zainwestowanych pieniędzy przy zarządzaniu przez państwo ponad 500 szpitalami w całym kraju.

Eksperci sugerują, że powinniśmy brać przykład z naszych południowych sąsiadów. Zdecentralizowany system zdrowotny w Czechach uchodzi za wzorcowy wśród krajów Europy Wschodniej. Pomimo nakładów finansowych w wysokości 2.040 USD na jednego mieszkańca, jest wyżej oceniany, niż np. system scentralizowany w Wielkiej Brytanii, gdzie wydatki na jednego mieszkańca sięgają 3.235 USD.

Red. (źródło: gazetaprawna.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ