Do 2025 r. na świecie będzie blisko 270 mln dzieci z nadwagą, w tym 91 mln dotkniętych ciężką otyłością. Wiele z nich zachoruje na cukrzycę, choroby serca i inne poważne zaburzenia metaboliczne.

Z międzynarodowych badań HBSC, prowadzonych w 42 krajach wśród młodzieży między 11. a 15. rokiem życia, wynika, że Polska zajmuje pod tym względem 33. miejsce. Jeszcze w 2002 r. otyłych dzieci w Polsce było 8,2 proc., w 2010 r. już 18,1 proc. Ostatnie dane są nieco bardziej pokrzepiające: w 2014 r. odsetek zmniejszył się do 14,8 proc., ale to i tak statystycznie dużo.

– Według globalnych szacunków, do roku 2025 będziemy mieli na świecie 268 mln dzieci, które zmagają się z problemem nadwagi. W przypadku 91 mln z nich będzie to nawet ciężka otyłość. Stanie się tak, jeśli nie powstrzymamy aktualnych trendów i nie wprowadzimy zmian w polityce zdrowotnej – przestrzega pediatra dr Tim Lobstein z World Obesity Federation w Londynie.

Raport Federacji szacuje, że do 2025 r. na świecie będzie żyć 12 mln dzieci w wieku 5-17 lat z zaburzeniami tolerancji glukozy, 4 mln dzieci z cukrzycą typu 2, 27 mln z nadciśnieniem tętniczym i 38 mln ze stłuszczeniem wątroby.

– Prognozy powinny być dzwonkiem alarmowym dla pracowników służby zdrowia oraz osób odpowiedzialnych za politykę zdrowotną państw. Grozi nam nie tylko fala otyłości wśród najmłodszych, ale także epidemia chorób będących jej wynikiem. Jest nadzieja, że prognozy te nie sprawdzą się, jeśli zmienimy obecne tendencje, a rządy poszczególnych krajów podejmą zdecydowane działania w celu zmniejszenia ryzyka otyłości u dzieci. Inaczej w 2025 r. będziemy mieć poważny, globalny problem ze zdrowiem naszych dzieci – podkreśla dr Lobstein.

Red. (źródło: PAP)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ