Finansowanie leczenia szpitalnego z rocznego ryczałtu może spowodować ograniczenie dostępności do świadczeń udzielanych na oddziałach intensywnej terapii jako wysoko kosztochłonnych – alarmują w liście do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła członkowie Związku Zawodowego Anestezjologów.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który wprowadza tzw. sieć szpitali uzyskujących gwarancją finansowania z budżetu.

– W skrajnych przypadkach może to prowadzić do ograniczenia liczby stanowisk lub nawet likwidacji całych oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii, a przez to do obniżenia bezpieczeństwa pacjentów w stanie zagrożenia życia – uważa dr Jerzy Wyszumirski, przewodniczący Związku Zawodowego Anestezjologów.

Stanowiska intensywnej terapii należą do najdroższych w każdym szpitalu. Ich istnienie będzie zagrożone przy ryczałtowym finansowaniu, do którego będą miały dostęp jedynie lecznice zaklasyfikowane do tzw. sieci szpitali. Włączone będą do niej jedynie placówki, które uzyskają akceptację Ministra Zdrowia, poprzedzoną pozytywną opinią Rady ds. Szpitalnictwa – muszą spełnić dość rygorystyczne kryteria określane na podstawie takich czynników, jak: optymalny wskaźnik łóżek (wyliczany na 10 tys. mieszkańców), wskaźnik wykorzystania łóżek,wskaźnik średniego czasu hospitalizacji.

Jako przykład podaje się, że – zgodnie z projektem Ministerstwa Zdrowia – do tzw. sieci wejdzie mniej niż połowa ze 141 działających dziś w województwie śląskim szpitali, które będą miały zagwarantowany ryczałt na leczenie chorych.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ