Ponad 120 mln zł to kwota przeznaczona przez NFZ dla szpitali, jaką zajęli w ubiegłym roku komornicy. Zamiast na leczenie chorych pieniądze trafiły m.in. do firm pożyczkowych.

Zobowiązania placówek medycznych stale rosną. W II kw. 2016 r. ich łączny dług osiągnął wartość 11 mld zł. To m.in. sprawiło, że problemem na poważnie zajęło się Ministerstwo Zdrowia.

– Chcielibyśmy, aby powstała agencja wyspecjalizowana w pomocy szpitalom. Instytucja miałaby przekazywać pieniądze placówkom w formie preferencyjnych kredytów – mówi wiceminister zdrowia, Piotr Warczyński.

Problemem jest także to, że ani urzędy marszałkowskie, ani wojewódzkie, ani Ministerstwo Zdrowia nie potrafią określić, jaką dokładnie kwotę szpitale winne są firmom pożyczkowym.

Szpitale zadłużają się w tego typu firmach na setki milionów złotych. Pogląd o skali zjawiska dają przykłady: Centrum Zdrowia Dziecka pożyczyło tylko w zeszłym roku 40 mln zł, szpitale lubelskiego urzędu marszałkowskiego – 66 mln zł, placówki w województwie wielkopolskim – 4 mln zł, a szpitale pomorskie – 70 mln zł.

Red. (źródło: gazetaprawna.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ