Polska spółka Synektik prognozuje, że czwarty kwartał br. przyniesie poprawę w zakresie przychodów. Wyniki sprzedaży nie będą jednak tak wysokie, jak by być mogły, ze względu na brak projektów opartych na środkach unijnych.

Nie tylko w naszej branży widać zastój – twierdzi Dariusz Korecki, wiceprezes Synektik S.A. Radiofarmaceutyki to segment, który dobrze rozwija się w tym roku, ale sprzedaż sprzętu diagnostycznego ze względu na brak środków unijnych jest obecnie na stosunkowo niskim poziomie.

– Mapa potrzeb medycznych w kraju zakłada dodatkowy sprzęt diagnostyczny. Dopóki jednak dotacje unijne nie będą spływać szerszym strumieniem, spodziewać się można niższych zakupów sprzętu diagnostycznego ze strony instytucji publicznych – wyjaśnia prezes Korecki.

Przychody Synektik w segmencie radiofarmacji zwiększyły się w trzech pierwszych kwartałach 2016 r. o 27 proc. – do 11,4 mln zł. Łączne przychody ze sprzedaży w ciągu 9 miesięcy br. wyniosły 35,24 mln zł, w porównaniu z 57,99 mln zł rok wcześniej. W samym III kw. br. przychody ze sprzedaży Grupy sięgnęły 14,72 mln zł, wobec 40,94 mln zł rok wcześniej.

Grupa Synektik jest dostawcą innowacyjnych produktów, usług oraz rozwiązań IT dla diagnostyki obrazowej i medycyny nuklearnej. Zajmuje się sprzedażą urządzeń medycznych oraz rozwiązań informatycznych stosowanych w radiologii, prowadzi także laboratorium badawcze aparatury do diagnostyki obrazowej oraz serwis sprzętu medycznego. Firma jest ponadto pierwszym w Polsce komercyjnym producentem radiofarmaceutyków wykorzystywanych w diagnostyce onkologicznej (PET). Synektik powstał w 2001 r., od sierpnia 2011 r. akcje spółki notowane były na NewConnect, a w październiku 2014 r. zadebiutowały na rynku regulowanym GPW.

Re. (źródło: forsal.pl, Synektik)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ