Sejm ma zająć się przepisami nakładającymi obowiązek utylizacji farmaceutyków w przypadku, gdy zamykana jest apteka. Obecnie artykuł 86a prawa farmaceutycznego zakazuje zbywania produktów leczniczych przez aptekę ogólnodostępną lub punkt apteczny hurtowni farmaceutycznej innej aptece ogólnodostępnej lub innemu punktowi aptecznemu.

Co prawda, dzięki niemu leki nie są przedmiotem swobodnego obrotu rynkowego, w tym odwróconego łańcucha dystrybucji i wywozu leków za granicę dla zysku. Ale jednocześnie podmiot prowadzący aptekę, który kończy działalność, zgodnie z prawem nie może zbyć produktów leczniczych, które mu pozostały. Nie może ich nawet bezpłatnie przekazać potrzebującej placówce ochrony zdrowia. W praktyce leki z likwidowanej placówki aptecznej są niszczone.

Do sejmowej komisji ds. petycji trafił projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego, zgodnie z którym możliwe byłoby zbywanie produktów leczniczych pozostałych w aptece po wygaśnięciu zezwolenia na jej prowadzenie. Proponuje się jednak, aby przepis obwarowany był wymogami.

Warunkiem sprzedaży musiałaby być być zgoda wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego na tę transakcję. Ponadto sprzedane mogłyby być jedynie produkty, dla których nie upłynął termin ważności (przydatność produktów ma sprawdzać inspekcja farmaceutyczna). Po trzecie, uratowane od utylizacji farmaceutyki powinny trafiać wyłącznie do innej apteki lub hurtowni, co gwarantowałoby ich wysoką jakość oraz właściwe warunki ich przechowywania.

Prawo do odsprzedania leków mogło by być zastosowane także wówczas, gdy nastąpi śmierć właściciela apteki lub zrezygnuje on z biznesu. W przypadku gdy ktoś będzie musiał zamknąć aptekę wskutek stwierdzonych nieprawidłowości, będzie musiał pozostałe mu leki zniszczyć.

Resort nie ma wątpliwości co do tego, że należy dać możliwość odsprzedaży leków w przypadku śmierci właściciela apteki, jak również odziedziczenia jej przez osoby nie posiadające zezwolenia na prowadzenie punktu, którzy często nie są zainteresowani jego uzyskaniem. Obecnie dziedzicząc majątek teoretycznie wart kilkaset tysięcy złotych, przejmują w praktyce bezwartościowy majątek z uwagi na konieczność utylizacji całego towaru.

Red. (źródło: gazetaprawna.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ