Na rynku telemedycyny pojawiła się nowa konkurencja w postaci spółek technologicznych, które zaczęły oferować usługi medyczne oraz tzw. usługi około-medyczne. Mniejsze firmy są bardziej elastyczne, dobrze rozumieją potrzeby pacjentów i mają relatywnie łatwy dostęp do finansowania. Umożliwia im to oferowanie innowacyjnych i atrakcyjnych rynkowo rozwiązań.

Rynek prywatnych usług ochrony zdrowia z wykorzystaniem telemedycyny w Europie Środkowo-Wschodniej zdominowany jest przez pięć grup świadczeniodawców. Wszystkie mają plany na rozwój usług telemedycznych dla pacjentów prywatnych.

Grupa 1: Sieci przychodni oferujące abonamenty medyczne

Ta grupa dostawców usług medycznych najmocniej rozwinęła się w Polsce (np. Luxmed, Medicover, Enel-Med, Polmed) oraz Rumunii (np. Regina Maria, MedLife), gdzie lokalne regulacje i konstrukcja systemów podatkowych spowodowały, że dla korporacji chcących zapewnić opiekę swoim pracownikom oferta abonamentów medycznych okazała się bardziej atrakcyjna niż ubezpieczenia zdrowotne.

Ich błyskawiczny rozwój był możliwy głównie dzięki rozwojowi sieci placówek (otwieranie własnych lub konsolidacja rynku), a także nawiązaniu współpracy z lokalnymi placówkami w ramach sieci partnerskiej. Dla przykładu w Polsce około 2,9 mln osób jest objętych prywatnym abonamentem medycznym, a w Rumunii to około 1 mln osób.

Warto podkreślić, że firmy z tego sektora zmagają się z wieloma problemami, które mogłaby rozwiązać właśnie telemedycyna. O jakie trudności chodzi?

Po pierwsze, rynek abonamentów grupowych jest już relatywnie nasycony, zwłaszcza jeżeli chodzi o najbardziej atrakcyjne z biznesowego punktu widzenia duże przedsiębiorstwa i korporacje.

Oznacza to, że firmy, aby zdobyć ten rynek, obniżają ceny lub zwiększają zakres usług w porównaniu do aktualnie obowiązującego. Takie działania prowadzą do erozji marży.

Po drugie, współczesny pacjent abonamentowy coraz częściej chodzi do lekarza, jest też bardziej wymagający, co prowadzi do spadku satysfakcji, a także obniżenia wskaźników NPS (Net Promoter Score) i zwiększonego odsetka odejść pacjentów do konkurencji lub rezygnacji z usługi.

Dodatkowo, zmieniają się preferencje prywatnych pacjentów indywidualnych. Mają oni odmienne wymagania niż kilka lat wcześniej.

To powoduje, że w ostatnich latach coraz trudniej dużym dostawcom usług medycznych, oferującym abonamenty medyczne, pozyskiwać nowych pacjentów. Obserwuje się ich odpływ do wyspecjalizowanych małych praktyk lekarskich, które nie chcą współpracować z sieciami. Wszystko wskazuje na to, że firmy abonamentowe muszą szukać rozwiązań swoich problemów oraz tworzyć nowe modele biznesowe. Rozwijanie komunikacji ze współczesnym pacjentem cyfrowym (poprzez rozwiązania telemedyczne) wydaje się być tylko kwestią czasu.

Grupa 2: Ubezpieczyciele

W wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, były bardzo duże nadzieje związane z rozwojem ubezpieczeń zdrowotnych, jednak dotychczas nie odniosły one sukcesu rynkowego. Ciekawym wyjątkiem jest Słowenia gdzie dodatkowe ubezpieczenia funkcjonują w dwóch obszarach: ubezpieczenie rozszerzające koszyk świadczonych usług ponad zapewniony z funduszy publicznych oraz ubezpieczenie umożliwiające szybszą diagnozę i leczenie (a więc niejako wyeliminowanie problemu kolejek).

Obecnie w Europe Środkowo-Wschodniej rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych jest niewielki i jest wyceniany na około 1 mld zł. Największymi graczami są PZU, Axa, Signal Iduna, Interisk, Allianz.

Bolączką rozwoju systemu ubezpieczeń zdrowotnych są przede wszystkim braki w niezbędnych regulacjach prawnych. Ponadto, brakuje historycznych informacji dotyczących szkodowości i faktycznych kosztów w porównaniu do składki, co generuje znaczne ryzyko inwestycyjne. W niektórych krajach ubezpieczyciele próbują rozwinąć własną sieć placówek świadczących usługi z zakresu ochrony zdrowia (np. PZU w Polsce).

Rozwiązania telemedyczne mogłyby w dużym stopniu wspomóc rozwój zdrowotnych ubezpieczeń prywatnych na przykład poprzez zachętę do stosowania telemedycznych urządzeń diagnostycznych i monitorujących.

Grupa 3: Indywidualni lekarze

W Europie Środkowo-Wschodniej pracuje wielu lekarzy, którzy prowadzą praktyki lekarskie we własnych gabinetach, niezwiązanych współpracę z większymi, bardziej rozpoznawalnymi markami. Bardzo często jest to ich dodatkowa praca łączona z zatrudnieniem w szpitalu, do którego kierowani są często ich pacjenci, wcześniej korzystający z usług prywatnych.

Grupa ta ma bardzo duże możliwości rozwoju dzięki wykorzystywaniu technologii teleinformatycznych. Przykładowo, bardzo dobry, wyspecjalizowany w pewnym obszarze lekarz pozostaje niezależny, pracuje na renomę własnego nazwiska, ale dzięki telemedycynie może świadczyć usługi dla większej liczby pacjentów, również z innych regionów kraju.

Grupa 4: Firmy farmaceutyczne oraz z sektora produktów i usług konsumenckich

Po wielu latach dynamicznego rozwoju firmy farmaceutyczne rozpoczęły poszukiwania nowych źródeł przychodów. Usługi ochrony zdrowia wydają się być naturalnym kierunkiem. Jednak zamiast rozwijać usługi tradycyjne coraz większym zainteresowaniem cieszy się telemedycyna. Szczególnie interesujące modele biznesowe mogą rozwijać firmy obecne w segmencie aptek oraz firmy z sektora produktów i usług konsumenckich. Najbardziej zaawansowany jest rynek amerykański. Sieć aptek CVS Health nawiązała współpracę z firmami telemedycznymi i będzie świadczyć usługi telekonsultacji w swoich lokalizacjach. Rynek wirtualnych wizyt lekarskich w Stanach Zjednoczonych jest szacowany na 300 mln wizyt rocznie w najbliższych latach.

Grupa 5: Firmy technologiczne

Coraz więcej firm działa w sektorze telemedycyny koncentrując się na technologii, a nie samym świadczeniu usług np. producenci sprzętu, twórcy oprogramowania, twórcy baz danych czy algorytmów diagnostycznych. Na rynku obecne są zarówno duże międzynarodowe korporacje (Philips, Samsung) jak i lokalne, mniejsze firmy (np. Telemedycyna Polska, Pro-Plus, Neurosoft, telemedi.co, Telmed czy Medicalalgorithmics).

Co z publicznymi świadczeniodawcami?

Jak zwraca uwagę PwC, prywatni interesariusze mogący wykorzystywać współczesne technologie telemedyczne do świadczenia usług medycznych to grupa, która najszybciej zostanie zobligowana do szukania i wdrażania bardziej efektywnych rozwiązań tego typu, jednocześnie umożliwiających powstanie nowych modeli biznesowych.

Obecnie to jednak podmioty prywatne, ze względu na większą elastyczność, efektywność i otwartość, zapewne pierwsze wdrożą nowe rozwiązania. Niemniej, w przypadku sektora publicznego, finansowanego przez płatnika publicznego, prezentowane rozwiązania telemedyczne mogą przynieść znaczące korzyści – zarówno jeśli chodzi o poprawę dostępu do ochrony zdrowia, jak i przez właściwe kierowanie ruchu pacjentów, dostęp do lekarzy specjalistów, aż po skuteczną rehabilitację.

Raport zwraca uwagę na fakt, że inicjatywy związane z tym obszarem, mające do dyspozycji rozwiązania nowoczesne oraz wielu zdigitalizowanych pacjentów, na razie nie są włączone do kompleksowej reformy ochrony zdrowia. Należy jednak zaznaczyć, że publiczny płatnik w Polsce rozpoczął finansowanie dwóch pierwszych procedur: telekardiologii i telegeriatrii od 2016 r.

Źródło: PwC

Print Friendly, PDF & Email

1 KOMENTARZ

  1. Ja korzystam z fizjoterapii w Lux MEdzie. Na NFZ kolejki nie pozostawiają złudzeń a na fizjoterapię nie można czekać miesiącami. Najpierw skorzystałam z jednorazowej konsultacji z masażem i poradą fizjoterapeuty (pakiet fizjoopieka) a gdy okazało się, że jest profesjonalnie, sympatycznie, czysto i mogę przyjść w zasadzie z dnia na dzień, wykupiłam pełny pakiet. Dobrze że jest Lux Med.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ