Analizując komunikację wielokanałową, prowadzoną przez firmy farmaceutyczne z lekarzami, można zaobserwować powoli następującą pozytywną zmianę. Jej przejawem jest odejście od komunikacji masowej na rzecz przekazu zindywidualizowanego – wynika z badań GfK.

Odejście od komunikacji masowej oznacza przede wszystkim znaczącą redukcję ilości wysyłanych e-mailingów, które mają niewielki pozytywny wpływ na zachowania lekarzy. Obecnie jedynie 49 proc. badanych lekarzy miało kontakt z taką formą komunikacji.

Działania w zakresie komunikacji wielokanałowej skierowanej do lekarzy polegają przede wszystkim na aktywnościach w obszarach edukacyjnych, jak wykłady wideo, transmisje konferencji na żywo czy szkolenia internetowe. Wszystkie te działania w oczach odbiorców mają bardzo wysokie wskaźniki zapamiętania, o pozytywnej konotacji. Do poprawy pozostaje jednak zasięg tego typu komunikacji. Obecnie dociera ona bowiem do 35-40 proc. lekarzy.

Warto zaznaczyć, iż cały czas mowa o lekarzach aktywnie korzystających z internetu, w przypadku których nie ma bariery dostępu do technologii. Wydaje się, że problem dotarcia wynika ze sposobu komunikowania się z lekarzami, który w dalszym ciągu wymaga dopasowania do potrzeb poszczególnych jednostek. Zarówno w zakresie semantycznym, jak i tematycznym.

Analizując zebrane dane, nie sposób pominąć zarysowującej się niszy rynkowej, którą stanowi dostarczanie pomocnych w codziennej praktyce aplikacji mobilnych, animacji edukacyjnych czy symulatorów klinicznych. Lekarze, którzy zetknęli się z tego typu narzędziami, mają jednoznacznie pozytywne zdanie na ich temat. Problemem pozostaje dostępność i atrakcyjność oferty. Firmy farmaceutyczne oferują bowiem tego typu produkty zbyt rzadko – ocenia GfK.

dzialania_digitalowe_1120x640

Print Friendly

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ