Od czerwca br. w Ministerstwie Zdrowia pracuje specjalny zespół, który ma ustalić, jak uregulować rynek reklamy leków bez recepty i suplementów diety. Resort uważa, że Polacy kupują za dużo substancji leczniczych i odpowiedzialne za to są reklamy w mediach.

Zespół uznał, że konieczne jest zwiększenie nadzoru nad reklamami niektórych suplementów, zakazanie używania w nich wizerunku osób wykonujących zawód medyczny bądź naukowy oraz wprowadzenie w reklamach komunikatu informującego, czym jest substancja zawarta w produkcie.

Sprawdzaniem, czy reklamy nie wprowadzają w błąd, miałby zająć się Główny Inspektor Sanitarny. Firmy musiałyby zaprzestać używania tzw. marek parasolowych dla leków i suplementów, aby kupujący nie mylił leku z suplementem diety.

Radykalną propozycję zgłosiła natomiast Naczelna Rada Lekarska. Postuluje, aby całkowicie zakazać reklamowania leków bez recepty i suplementów diety w telewizji, prasie, radiu i Internecie. Jeżeli wprowadzenie takich zmian musiałoby wymagać zmian przepisów prawa Unii Europejskiej, to z uwagi na wagę problemu należy niezwłocznie podjąć działania zmierzające do zmiany tych przepisów – postuluje NRL.

Zmiany legislacyjne byłyby niekorzystne dla krajowych producentów leków, negatywnie wpłynęłyby na dochody budżetu państwa, spowodowałyby wzrost cen leków, jeszcze bardziej utrudniłyby działalność branż pokrewnych funkcjonujących na progu rentowności, przede wszystkim aptekarskiej i reklamowej – informuje IAA Polska, Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową wyliczył, że sporą cenę zapłaciliby głównie producenci tych substancji – ich przychody zmniejszyłyby się o 1,7 mld zł. IBnGR prognozuje, że to problem zwłaszcza dla krajowych wytwórców leków i suplementów diety. Ich konkurencyjność w stosunku do zagranicznych rywali znacząco by spadła.

Ponadto mniejsze środki producentów na badania nad nowymi lekami przyczyniłyby się do spadku jakości dostępnych farmaceutyków, import nowych preparatów z zagranicy jest zaś niezwykle kosztowny. W efekcie pacjenci płaciliby więcej w aptekach.

Zmiany niekorzystnie wpłynęłyby również na apteki. Wartość sprzedanych leków bez recepty zmalałaby o 5,1 mld zł, a suplementów o 1,8 mld zł. A to właśnie leki bez recepty pozwalają aptekom generować zysk.

Branża farmaceutyczna odpowiada obecnie za 12 proc. wszystkich wydatków reklamowych. Najwięcej z tego przysłowiowego tortu wędruje do telewizji, głównie mediów publicznych.

Przychody samej branży marketingowej zmalałyby mniej więcej o 10 proc., a w marketingu pracę mogłyby stracić tysiące osób.

Red. (źródło: money.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ