W Polsce wykryto już 43 ogniska ptasiej grypy u drobiu oraz 40 przypadków u dzikich ptaków. Zutylizowano ok. 1,1 mln sztuk drobiu, w tym ok. 1 mln w woj. lubuskim, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza.

W województwie lubuskim, gdzie wykryto 17 ognisk, znajdują się duże fermy, które zajmują się chowem indyków, gęsi i kaczek. W województwie wielkopolskim choroba wystąpiła u kaczek rzeźnych w 3 ogniskach. Przypadki odnotowano w woj.: warmińsko-mazurskim – u indyków rzeźnych w 2 ogniskach oraz dolnośląskim – na jednej fermie kur niosek towarowych. Ponadto wirusa wykryto w województwach: dolnośląskim, opolskim, małopolskim, mazowieckim, świętokrzyskim i podkarpackim u drobiu w chowie przyzagrodowym (ogółem w 20 ogniskach).

Wirus u padłych dzikich ptaków wykrywany był w województwie zachodniopomorskim, mazowieckim, dolnośląskim, opolskim, małopolskim i łódzkim, głównie u łabędzi niemych, ale również u pojedynczych krzyżówek i mew srebrzystych.

Eksperci uważają, że w najbliższych miesiącach powinno udać się zwalczyć ptasią grypę, bo najgroźniejsze są jesienne migracje ptaków. Jednak na razie choroba poszerza się, gdyż obecnie wykrywany wirus H5N8 jest szczególnie zjadliwy. Wirus ten pochodzi z Azji.

Kilka dni temu wykryto u drobiu (w powiecie wrocławskim) ptasią grypę wywołaną innym wirusami – H5N5. Wirus ten także najprawdopodobniej przywędrował z Azji i wykazuje podobne właściwości patogenne (chorobotwórcze) jak wirus H5N8, tj. nie jest szkodliwy dla ludzi.

Wirus wysoce zjadliwej grypy ptaków H5N8 na szerszą skalę pojawił się w Europie w listopadzie 2016 r. Aktualnie 23 państwa europejskie zgłosiły obecność wirusa podtypu H5N8 u dzikich ptaków. Natomiast w 19 krajach potwierdzono obecność wirusa HPAI/H5N8 u drobiu, a są to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Macedonia, Niemcy, Polska, Rosja, Serbia, Słowacja, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania. Ogółem zdiagnozowano w Europie ponad 500 ognisk tej choroby (w tym na Węgrzech ponad 220, we Francji ponad 120, a w Niemczech – ok. 160).

Red. (źródło: PAP)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ