Popularność telemedycyny ma w przyszłości rosnąć jeszcze szybciej, niż dotychczas, głównie z powodu oszczędności, jakie przynosi służbie zdrowia, oraz z powodu faktu, iż umożliwia dokładną diagnostykę i kontrolę stanu zdrowia pacjentów na odległość.

Jak podkreślają eksperci InfoSCAN, firmy badawczo-rozwojowej zajmującej się nowymi technologiami w medycynie, jest to bardzo innowacyjny rynek i jednoczenie bardzo dynamicznie się rozwijający. W Stanach Zjednoczonych dynamika rozwoju jest dwucyfrowa i oscyluje wokół 12-13 proc. rocznie. Również w Europie rynek ten rozwija się bardzo dynamicznie i będzie potrzebował coraz więcej dostawców technologii i usług.

W ocenie BCC Research, na przełomie 2015/2016 r. rynek telemedycyny wart był ponad 19 mld dol., a prognozy mówią o wzroście wartości do ponad 43 mld dol. w 2019 r. Telemedycyna niesie ze sobą dodatkowe oszczędności. Pacjent może wykonywać wiele czynności i procedur diagnostycznych w domu, jednocześnie nie generując kosztów dla szpitala i dla siebie z racji dojazdów czy przebywania poza miejscem zamieszkania.

Na rynku dostępnych jest coraz więcej urządzeń telemedycznych, które umożliwiają zdalne monitorowanie stanu zdrowia pacjentów, wykonywanie w domu badań diagnostycznych czy nieskomplikowanych zabiegów, do tej pory możliwych wyłącznie w szpitalach i innych placówkach służby zdrowia. To m.in. zdalne monitory EKG, aparaty do diagnozowania zaburzeń snu, podłączone do sieci glukometry oraz inteligentne opaski czy zegarki. Nowe technologie ułatwiają także nadzór lekarzy badaniami i zabiegami, m.in. dzięki monitoringowi online czy cyfrowym konsultacjom.

Perspektywicznym obszarem jest np. badanie zaburzeń oddychania podczas snu, gdyż to schorzenie dotyczy coraz większej grupy osób, jest to schorzenie cywilizacyjne. Poza tym możliwość monitorowania pozabiegowego w zakresie kardio. W ocenie ekspertów, również opieka telemedyczna nad kobietami w ciąży jest obszarem, w którym wkrótce firmy mogą osiągać znaczące przychody.

Jak przekonuje InfoSCAN, rozwój telemedycyny to przede wszystkim obniżenie kosztów – zarówno dla szpitali, jak i pacjentów, co zauważają ubezpieczyciele. W Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii towarzystwa ubezpieczeniowe już dawno stwierdziły, że stosowanie urządzeń telemedycznych jest tańsze, a dostarcza takich samych parametrów, wartości diagnostycznych, jak badanie szpitalne. W Polsce, ponieważ badania nie są refinansowane, nie ma jeszcze takiej dużej aktywności, ale coraz więcej firm zapowiada rozwój działalności ubezpieczeniowej w zakresie telemedycyny.

Według danych przytaczanych przez InfoSCAN, w ciągu najbliższych 15 lat urządzenia telemedyczne pozwolą zmniejszyć koszty opieki zdrowotnej o 63 mld dol. Dzięki telemedycynie wydatki na sprzęt szpitalny mają być niższe nawet o 30 proc., głównie dzięki zastosowaniu jej w diagnostyce i leczeniu w warunkach domowych. Znacząco mniejsza ma być także liczba przyjęć do szpitali osób cierpiących na choroby przewlekłe.

Red.

Print Friendly

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ