Pneumokoki są jednymi z najgroźniejszych bakterii, zwłaszcza dla małych dzieci do drugiego roku życia. Jedną z najczęstszych postaci zakażenia pneumokokami jest zapalenie ucha środkowego.

Uważa się, że prawie każde dziecko do 5. roku życia ma za sobą przebyte zapalenie ucha środkowego wywołane przez pneumokoki. Pneumokoki mogą także powodować zapalenie zatok przynosowych, zapalenie spojówek oraz zapalenie płuc (szczególnie w przypadku powikłań grypy oraz u osób z przewlekłymi chorobami płuc).

Groźne powikłania

Najcięższą postacią zakażenia pneumokokowego jest tzw. inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP). Może mieć ona postać zapalenia płuc z bakteriemią (zakażeniem krwi bakteriami), zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsy (posocznica). W najcięższych przypadkach schorzenie prowadzi do zgonu, ale może też pozostawić po sobie ślad w postaci powikłań: głuchoty, padaczki, niedowładów, opóźnienia rozwoju psychoruchowego dziecka.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wynika, że współczynnik zapadalności na inwazyjną chorobę pneumokokową w Polsce w 2014 r. zwiększył się prawie trzykrotnie w porównaniu z 2007 r.

W grudniu resort zdrowia informował o zakończeniu postępowania przetargowego ws. zakupu szczepionek przeciwko pneumokokom i od stycznia obowiązkiem szczepienia objęte będą wszystkie nowo narodzone dzieci. Oznacza to, że szczepienie w całości będzie finansowane z budżetu państwa. Dzieci poddane obowiązkowym szczepieniom otrzymają szczepionkę Synflorix PCV10. Ministerstwo kupiło także szczepionkę Prevenar PCV13, którą będą mogły otrzymać dzieci z obniżoną odpornością, jeśli tak zadecyduje lekarz.

Skuteczność w Norwegii i Polsce

Resort zdrowia przekonuje, że szczepienie jest bardzo skuteczną metodą zapobiegania chorobom pneumokokowym. Powołuje się na wyniki badań, z których wynika, że jedna ze szczepionek przeciw pneumokokom zmniejsza liczbę przypadków pozaszpitalnego zapalenia płuc o 16 proc. u dzieci w wieku do 15 lat, oraz o 32 proc. u dzieci poniżej 2. roku życia.

Badania prowadzone w Norwegii wskazują na zwiększenie odporności we wszystkich grupach wiekowych po wprowadzeniu szczepienia populacyjnego. Wykazano także wysoką efektywność szczepienia w grupach niezaszczepionych w ramach efektu pośredniego, czyli tzw. odporności środowiskowej.

Podobną skuteczność potwierdziły badania prowadzone w Polsce. Po wprowadzeniu w Kielcach w 2005 r. szczepień populacyjnych, w latach 2005-2012 u dzieci poniżej 2. roku życia o 96,5 proc. spadła zapadalność na zapalenie płuc wywołane przez pneumokoki. U osób między 50. a 64. rokiem życia w wyniku odporności środowiskowej zapadalność na to schorzenie spadła o 30,8 proc., a u osób powyżej 65. roku życia – o 56,8 proc. Zmniejszyła się też częstotliwość występowania szczepów pneumokoków opornych na penicylinę u dzieci poniżej 5. roku życia.

Oprac. ŁG

Print Friendly

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ