Pacjenci boją się wizyty u dentysty z powodu bólu towarzyszącego zabiegom, czasami przeszkadza im dźwięk borowania. Niektórzy czują jednak coś więcej niż zwykły strach przed stomatologiem. To wyodrębniona jednostka chorobowa zwana dentofobią.

Badania amerykańskie sugerują, że doświadcza jej ok. 11-12 proc. badanych. Z kolei polskie dane z 2011 r., dowodzą, że paraliżujący strach przed wizytą u stomatologia odczuwa 13 proc. mężczyzn i ponad 14 proc. kobiet. Dlatego aż 10 proc. panów nie odwiedza stomatologia – ponad dwukrotnie więcej niż pań.

Brytyjscy naukowcy z Kings’s Collage London Dental Institute zbadali, jakie są konsekwencje dentofobii. Posłużono się danymi z badań ankietowych, w których wzięło udział 10.9 tys. dorosłych Brytyjczyków. U 1367 (ok. 12,5 proc.) zidentyfikowano dentofobię. Okazało się, że w przypadku takich pacjentów prawdopodobieństwo posiadania co najmniej jednego zęba z ubytkiem jest o 42 proc. większe, niż u osób bez fobii. Ponad 30 proc. częściej ubytki stwierdza się u ludzi w wieku 25-34 lata i po 75 roku życia, w porównaniu z grupą 16-24 lata.

Polacy boją się najczęściej wizyty u dentysty w wyniku bólu, którego doświadczyli w trakcie wcześniejszego stomatologicznego leczenia, a także z powodu lekarza mającego złe podejście do pacjenta lub też zasłyszanych negatywnych opinii od znajomych.

Natomiast martwi fakt, że 2 proc. Polaków nie posiada szczoteczki do higieny jamy ustnej, ponad 90 proc. ma próchnicę, a 64 proc. nie słyszało o poprawnych metodach szczotkowania.

Z panicznym strachem przed wizytą u dentysty można dziś skutecznie walczyć. Nowoczesne gabinety dysponują szybką diagnostyką RTG, bezbolesnymi znieczuleniami, także w sprayu czy w postaci owocowych żelków dla dzieci. Badania pokazują, że na zęby jako pierwszorzędną cechę atrakcyjnego wyglądu wskazuje aż 60 proc osób.

Red. (źródło: zdrowie.pap.pl)

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ