Według Światowej Organizacji Zdrowia – WHO rocznie na depresję zapada 10 proc. populacji, co oznacza, że w otoczeniu każdego z nas są osoby, które codziennie doświadczają tej choroby. Jest to druga najczęstsza przyczyna niepełnosprawności i utraty zdrowia, a także główna przyczyna ponad 128 tys. samobójstw, do których co roku dochodzi w europejskim regionie WHO.

Liczba mieszkańców Europy, którzy cierpią na zaburzenia depresyjne, sięga 40 mln, a wskaźniki rozpowszechnienia choroby w poszczególnych krajach wahają się od 3,8 proc. do 6,3 proc. Mimo powszechnego występowania depresji w wielu przypadkach jest ona nadal nierozpoznawana i nieleczona.

Depresja a smutek

Smutek najczęściej ma charakter naturalnej emocji uwarunkowanej bieżącymi przeżyciami. Niekiedy jednak może być elementem zaburzenia depresyjnego, które wymaga pomocy psychiatrycznej i psychoterapeutycznej. Smutek (obniżenie nastroju, chandra) nie ma charakteru chorobowego. Można go odróżnić od depresji, zwracając uwagę m.in. na następujące aspekty stanów:

  • smutek zwykle jest krótkotrwały i trwa kilka lub kilkanaście godzin, podczas gdy chorobowe obniżenie nastroju może utrzymywać się przez wiele tygodni lub miesięcy,
  • przygnębienie w zaburzeniu depresyjnym zwykle współwystępuje z innymi objawami, jak m.in. bezsenność lub nadmierna senność, spowolnienie, utrata zdolności przeżywania przyjemności, utrata apetytu, poczucie winy, poczucie niższości, napady lęku; w zwykłym, niechorobowym smutku dodatkowe objawy niemal nigdy nie występują lub występują pojedynczo przez krótki czas,
  • w depresji zwykle ograniczona jest reaktywność nastroju, co oznacza, że pocieszenie osoby w depresji jest niemożliwe lub bardzo trudne – niekiedy nawet pogarsza jej samopoczucie, ponieważ może ona czuć się nierozumiana, bezradna lub obwiniać się; zwykły, niechorobowy smutek najczęściej ustępuje, gdy uwaga danej osoby zostanie przeniesiona na przyjemne sprawy lub pomyślne wydarzenia,
  • obniżenie nastroju w depresji może być bardzo głębokie – pacjenci mogą mieć wrażenie, że „nigdy czegoś takiego nie przeżyli”, za rozpoznaniem zaburzenia depresyjnego przemawiają także myśli rezygnacyjne (poczucie niechęci do życia), a w szczególności myśli samobójcze; w niechorobowym smutku myśli samobójcze praktycznie nie są spotykane,
  • w części przypadków depresja może wystąpić bez poprzedzających ją trudnych przeżyć czy wydarzeń, a w części może być zainicjowana przez traumatyczne przeżycie, jak śmierć bliskiej osoby, rozstanie; niechorobowy smutek zwykle ma źródło w uchwytnych trudnościach lub problemach,
  • nasilenie przygnębienia w zaburzeniach depresyjnych jest często nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do poprzedzających je przeżyć – po lekko lub umiarkowanie obciążającym przeżyciu dochodzi do pojawienia się skrajnie silnego, przesadnego przygnębienia; w niechorobowym smutku jego nasilenie jest proporcjonalne do przyczyny, która go wywołała,
  • najczęściej zwykły smutek nie wpływa znacząco na codzienne funkcjonowanie, nie zakłóca zdolności do radzenia sobie np. z obowiązkami zawodowymi, rodzicielskimi, natomiast w depresji radzenie sobie nawet z codziennymi sprawami, w tym zwykłymi obowiązkami, może być w znacznie utrudnione lub nawet niewykonalne,
  • w głębokiej depresji pesymizm, poczucie niskiej wartości, poczucie winy mogą uniemożliwiać realistyczną ocenę swojej sytuacji życiowej, rodzinnej bądź zawodowej, może pojawiać się tendencja, by uznawać za prawdziwe przesadnie samokrytyczne myśli, „czarne scenariusze” czy pesymistyczne domysły – w skrajnych przypadkach osoba w ciężkiej depresji pomimo obiektywnie dobrej sytuacji życiowej uważa się za osobę w sytuacji bez wyjścia, przegraną, osaczoną; w zwykłym, niechorobowym smutku zdolność do realistycznego ocenienia własnej sytuacji jest zachowana.

Jak postępować z osobą dotkniętą depresją?

Depresja odbija się ujemnie na jakości stosunków międzyludzkich. Zrozumienie i właściwe podejście do problemu pozwala uniknąć wielu nieporozumień i konfliktów. Oto kilka podstawowych zasad:

  • nie bagatelizować skarg chorego na brak chęci do czegokolwiek, na złe samopoczucie czy bezsenność, żadnych tanich rad albo banalnych pocieszeń, żadnych nagminnych prób i nacisków zmierzających do ożywienia, uaktywnienia osoby depresyjnej, jeśli pierwsze podejście się nie powiodło,
  • sygnalizowane poczucie beznadziejności traktować jako symptom depresji, trzeba dawać nadzieję na wyjście z tego stanu,
  • żadnych apeli „weź się w garść”, w zamian za to należy dawać odczuć, że bliska osoba nie jest nieudacznikiem i że nie ponosi winy za swój obecny stan,
  • podejmować decyzje za osobę znajdującą się w ciężkiej depresji, dla której konieczność decydowania wiąże się z trudnością i cierpieniem, jeśli jest taka konieczność – załatwić wizytę u lekarza,
  • tylko w niewielkim zakresie wyręczać w domowych czy zawodowych obowiązkach, nie wprowadzać żadnych zmian w dotychczasowym trybie życia,
  • okazywać współczujące rozumienie, jeśli partner ma trudności z uporaniem się z czymś, pomagać i wspierać w wypełnieniu wyznaczonych obowiązków, podkreślać pozytywnie to, co partnerowi udało się wykonać, lecz unikać przesadnego tonu,
  • zwracać uwagę na regularny rytm dnia – wstawanie, praca, posiłki, sen, powinien być on także przestrzegany w dni świąteczne i wolne od pracy,
  • mobilizować, aby chory nie pozostawał zbyt długo w łóżku, wieczorem zaś nie chodził spać zbyt wcześnie, a w ciągu dnia nie izolował się od otoczenia,
  • mobilizować do samodzielnego dbania o higienę ciała,
  • Unikać wyreżyserowanej wesołości i nadaktywności w obecności osoby depresyjnej,
  • unikać sformułowań, które mogłyby ośmieszyć chorego, budzić w nim poczucie winy lub kompromitować, nie robić wyrzutów, wymówek, pamiętać, że partner jest nadwrażliwy i podatny na zranienie,
  • nie wdawać się w rozważania o przeszłości, w fazie ciężkiej depresji nie analizować powodów i przyczyn obecnego stanu, zajmować się tylko wydarzeniami dziejącymi się aktualnie,
  • przy lżejszej depresji zachęcić do stosowania technik oddechowych – terapii oddechowej, pływania, gimnastyki,
  • popierać wszelkie twórcze formy aktywności.

Ważne jest, aby jak najwcześniej rozpocząć terapię depresji. Niekiedy wymaga ona leczenia farmakologicznego, aczkolwiek musi być ono wzbogacone psychoterapią. Leki poprawią samopoczucie chorego, nie pomogą mu jednak w powrocie do aktywnego życia i odbudowania relacji z bliskimi.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ