Nie tylko wizyty w solarium, ale i letnie słońce sprzyjają nowotworom skóry – ostrzegają onkolodzy i dermatolodzy. Zachęcają do regularnych badań ciała, które są ważnym elementem profilaktyki tego nowotworu.

W wielu krajach poziom zachorowań na czerniaka ustabilizował się, jednak w Polsce liczba chorych nadal rośnie. Coraz częściej wyjeżdżamy na wczasy do ciepłych krajów i wciąż często korzystamy z solariów. Tymczasem w trakcie badań, prowadzonych w pobliżu plaż, nawet osoby, u których znaleziono podejrzane znamiona, po wysłuchaniu zaleceń lekarza wracały do przerwanego opalania.

Tymczasem opalanie wcale nie jest zdrowe, a poparzenie słoneczne nie musi wiązać się z powstawaniem pęcherzy – niebezpieczeństwo pojawia się już przy zaczerwienionej skórze. Najlepiej w ciepłych krajach unikać słońca w godzinach od 11.00 do 15.00.

Kosmetyki z najsilniejszymi filtrami

Do ochrony przed promieniowaniem UV trzeba stosować kosmetyki z jak najsilniejszymi filtrami. Powinno się je nakładać grubą warstwą na 30-60 minut przed pobytem na słońcu. Konieczne jest regularne uzupełnianie co 2-3 godziny, a także po kąpieli. Dla dzieci polecane są filtry mineralne. Wygodniejsze od ciągłego smarowania się kremem jest noszenie odpowiednich ubrań (długi rękaw) oraz okularów przeciwsłonecznych i czapki lub kapelusza.

Związane ze światłem słonecznym wytwarzanie witaminy D nie jest jednoznacznym argumentem na jego korzyść. Badania przeprowadzone na 93 surferach z Hawajów, którzy spędzali na intensywnym słońcu 23 godziny tygodniowo i nie stosowali kremów z filtrem, wykazały u 1/4 z nich poziom witaminy D3 poniżej dolnej granicy normy, a mediana wyniosła tylko 30 nanogramów na mililitr. Oznacza to, że nadmiar promieniowania UV wręcz obniża poziom witaminy D3. Skuteczniejsza wydaje się doustna suplementacja tej witaminy.

Czerniak jest najbardziej agresywnym z kilkudziesięciu nowotworów złośliwych skóry. Wywodzi się z melanocytów: obecnych w skórze komórek barwnikowych wytwarzających pigment – melaninę. Barwnik ten sprawia, że skóra ciemnieje w kontakcie z promieniowaniem ultrafioletowym.

Czerniak jest jednym z najłatwiejszych do zdiagnozowania nowotworów, ponieważ zwykle rozwija się na powierzchni skóry, najczęściej na odsłoniętych częściach ciała. Rzadziej spotykany jest w obrębie ust, nosa czy gałki ocznej. Może powstawać na skórze wcześniej niezmienionej lub w zakresie istniejących już znamion.

Regularne, dokładne obserwowanie własnej skóry pozwala na wczesne wykrycie nowotworu. Wszystkie znamiona, narośla, pieprzyki, które budzą niepokój i wydają się podejrzane, powinny zostać zbadane przez lekarza dermatologa lub chirurga-onkologa i w razie jakichkolwiek wątpliwości wycięte. Objawy, jak swędzenie, krwawienie i pękanie znamienia, również jest sygnałem alarmowym i wymaga natychmiastowej konsultacji.

Usunięcie z 97-proc. skutecznością

Usunięcie czerniaka we wczesnym stadium, kiedy choroba nie jest jeszcze zaawansowana, pozwala na wyleczenie aż 97 proc. chorych. Dlatego niezmiernie ważne jest jego szybkie i prawidłowe rozpoznanie. Zagrożenie zachorowaniem na czerniaka jest wyższe u osób o jasnej karnacji, o rudych lub blond włosach, niebieskich oczach i licznych piegach, z dużą liczbą znamion.

Czerniakowi sprzyjają także oparzenia słoneczne (zwłaszcza w dzieciństwie), występowanie nowotworów skóry w rodzinie i korzystanie z solarium. Solaria znalazły się w kategorii najwyższej, rakotwórczej szkodliwości na równi z paleniem papierosów czy azbestem.

Raz w miesiącu warto dokładnie obejrzeć swoją skórę, by sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe, podejrzane zmiany. Czerniak w 99 proc. rozwija się właśnie z takich zmian, a nie z istniejących od kilkudziesięciu lat znamion. Cechy, które wskazują, że podejrzane znamię może być czerniakiem to asymetria (znamię „wylewa się” na jedną stronę), nierówne, poszarpane brzegi z zgrubieniami, niejednolity kolor( czarny, czerwony, niebieskawy) duży rozmiar (powyżej 6 mm) oraz ewolucja (postępujące zmiany zachodzące w znamieniu).

Dla celów porównawczych można zrobić zdjęcie znamienia oraz linijki (dla zobrazowania skali), a po miesiącu lub dwóch – kolejne. Jeśli znamię się powiększyło, trzeba zgłosić się do chirurga-onkologa lub dermatologa (po uprzednim otrzymaniu skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub lekarza rodzinnego). Ważne jest także regularne – co najmniej raz do roku – odwiedzanie dermatologa lub chirurga onkologa, który może zbadać zmiany skórne przy pomocy dermatoskopu.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ