Innowacyjność w Polsce ma się coraz lepiej – wynika z zeszłorocznego rankingu Bloomberga. Zachodzące w tej dziedzinie zmiany są jednak na tyle powolne, że nasz kraj awansował zaledwie o jedno miejsce i obecnie zajmuje 22. pozycję w rankingu. Dalszy rozwój innowacyjności wymaga zatem nieustannego podejmowania odpowiednich działań.

Jednym z nich jest merytoryczna, długofalowa współpraca pomiędzy naukowcami a światem przemysłu, przynosząca wymierne korzyści, każdej z zaangażowanych stron. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest konkurs Lider Nauk Farmaceutycznych, którego kolejna edycja właśnie się zaczęła.

Innowacje to słowo-klucz w debacie nad rozwojem współczesnej gospodarki. W dobie nowych, zaawansowanych technologii innowacyjność jest priorytetem, szczególnie dla państw i firm, które chcą nadążyć za konkurencją i wzmocnić swoją pozycję na rynku. Między innymi z tego powodu tak istotna jest dziś efektywna współpraca pomiędzy specjalistami, posiadającymi odpowiednią wiedzę, a światem przemysłu, który z kolei dysponuje środkami pozwalającymi tę wiedzę rozwijać i przekuwać w praktyczne rozwiązania technologiczne, poprawiające jakość życia.

Rozwój nowych technologii wiąże się jednak niejednokrotnie z bardzo kosztownymi badaniami. Wiele uczelni nie może sobie zaś pozwolić na odpowiednio wysoki poziom finansowania projektów badawczych młodych, zdolnych naukowców. W takich właśnie przypadkach z pomocą może przyjść przemysł, który potrzebuje wysokiej klasy naukowców i który jest w stanie wspomóc ich działania.

Po to odkrywa się coś nowego, żeby to mogło służyć człowiekowi, jego dobru – uważa dr n. farm. Berenika Szczęśniak-Sięga z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

W jej przypadku taka postawa badawcza zaowocowała pierwszym miejscem w Konkursie Lider Nauk Farmaceutycznych w 2017 r.

Potrzeby młodych naukowców i świata biznesu stymulują do współpracy, która może nieść ze sobą korzyści dla wszystkich w nią zaangażowanych. Firmy, inwestując w badania, mogą udoskonalać własne produkty, a dzięki temu ugruntować swoją pozycję na rynku. Uczelnie zaś, dzięki współpracy z firmami, zyskują lepszy wgląd w aktualne wymagania rynku, przez co mogą doskonalić swoją ofertę naukową i dydaktyczną. Wreszcie, dzięki odpowiedniemu finansowaniu, młodzi badacze mogą w pełni realizować i rozwijać swój potencjał, nie martwiąc się przy tym
o utrzymanie.

Myślę, że każdy młody naukowiec ma ambicje, żeby zrobić coś pożytecznego, dokonać jakiegoś odkrycia na miarę Nagrody Noblaii – zauważa dr Szczęśniak-Sięga.

Z tych właśnie względów stwarzanie dogodnych warunków współpracy między światem akademickim i przemysłowym oraz późniejsze ich wykorzystanie jawi się jako działanie konieczne i – co najważniejsze – przynoszące wszystkim wymierne korzyści. Świetnym tego przykładem w dziedzinie farmacji jest Konkurs Lider Nauk Farmaceutycznych, którego piąta edycja właśnie się rozpoczyna. Jest on modelowym przykładem tego, że dostosowana do współczesnych realiów praca badawcza może jednocześnie stanowić dla młodych naukowców świetną ścieżkę kariery zawodowej.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ