U dzieci występują różne zaburzenia snu, wynikające z odmiennych przyczyn. Może być to bezsenność, ale i nadmierna senność, a także różnego rodzaje parasomnie, czyli zaburzenia związane z fazami snów, jak np. lunatykowanie, lęki i koszmary.

Z fizjologicznego punktu widzenia sen dziecka przypomina sen dorosłej osoby, zatem – podobnie jak u dorosłych – dzieli się go na poszczególne fazy: bez szybkich ruchów gałek ocznych (tzw. NREM) i z szybkimi ruchami gałek ocznych (REM). W fazach REM dziecko ma marzenia senne. W przypadku maluchów, liczba tych faz jest jednak inna niż u dorosłego, lecz im dziecko jest starsze, tym jego sen coraz bardziej przypomina sen osoby dorosłej.

Jakie są najważniejsze przyczyny zaburzeń snu u dzieci? U dzieci młodszych zaburzenia snu mogą być związane z przyczynami somatycznymi, np. niebezpiecznymi bezdechami, padaczką, różnego rodzaju chorobami o podłożu genetycznym.

U starszych problemy ze snem mogą być efektem m.in. różnego rodzaju schorzeń: narkolepsji, depresji, zaburzeń neurologicznych, lękowych, schizofrenii, czy też zaburzeń autystycznych lub związanych z ADHD.

Co zatem zrobić, aby dziecko lepiej spało w nocy i aby był odpoczynkiem, a nie problemem?

Warto żyć zgodnie z zegarem biologicznym

Aby zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki snu, psychologowie dziecięcy radzą wszystkim rodzicom, aby zadbali o regularny tryb życia, zgodny z naturalnym rytmem dobowym.

Różnego rodzaju zmiany czasowe, na przykład dotyczące pory zasypiania, oczywiście wpływają na sen. Ale bardzo ważne są też kwestie psychologiczne. Dziecko, które zawsze dobrze spało, może spać znacznie gorzej, jeśli w jego rodzinie zachodzą jakieś poważne zmiany, np. urodzi się siostra lub brat. Rozstanie rodziców, zmiana szkoły i wszystko to, co wiąże się z emocjami, może również prowadzić do zaburzeń snu – mówi dr Marta Mirek, psychiatra dzieci i młodzieży.

Zaburzenia snu u niektórych osób mogą mieć też podłoże genetyczne. Przykładowo, jeśli dziecko lunatykuje, to zazwyczaj ktoś w jego rodzinie, np. ciocia czy wujek, też ma takie problemy. Ale lunatykowanie to nie tylko chodzenie przez sen. W medycynie nazywany to somnambulizmem lub sennowłóctwem. Jest to zaburzenie z grupy parasomnii, które polega na podejmowaniu aktywności ruchowej w czasie snu. W większości przypadków somnambulizm to aktywność ruchowa w obrębie łóżka lub krótkotrwałe stanie obok miejsca spania.

Medycyna pokazuje, że problem ten również mona rozwiązać zmieniając swój biologiczny zegar.

Leczyła się u mnie osoba, która był przypadkiem szczególnym. Kończyła dzienne zajęcia o trzeciej nad ranem i była tak przemęczona i niewyspana, że praktycznie każdej nocy miała epizod lunatykowania, żadne leki nie pomagały. Dopiero kiedy zmieniła tryb życia, objawy somnambulizmu ustąpiły – tak wyjaśnia jeden z przypadków dr hab. n. med. Adam Wichniak, neurolog z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Higiena snu i spokój

Eksperci tłumaczą tez, że aby rozwiązać problemy ze snem dziecka, należy je obserwować. Jeśli zdarzają się tylko pojedyncze, incydentalne trudności ze snem, warto wstrzymać się z podjęciem poważniejszych kroków. Rodzice powinni za to wprowadzić higienę snu. O co chodzi?

To proste zasady, które ten sen będą ułatwiać. Dziecko powinno mieć swoje miejsce do spania, swoje łóżko. Pokój powinien być wywietrzony, przyciemniony. Ważne jest też wyciszanie dziecka, już nawet na kilka godzin przed położeniem się spać. Pomaga w tym m.in. lekkostrawny posiłek, bez mocnych herbat, pobudzania dziecka i stymulowania go zabawą – zaleca dr Marta Mirek.

Wykluczone są horrory na dobranoc. Zamiast tego ekspertka radzi stosować przytulanie i opowiadanie lub czytanie starannie wybranych bajek. Ważne są też rytuały.

Stałe godziny snu, stałe czynności przed położeniem się spać: kąpiel, mycie ząbków, bajka lub opowieść. I pamiętajmy, łóżko nie może być miejscem gdzie maluch czeka na sen, oglądając bajki czy grając w gry – przestrzega ekspertka.

A co robić, gdy dziecko obudzi się w nocy i nie chce spać?

Jeśli nie jest chore i nie potrzebuje pomocy, warto położyć się obok, przytulić i poczekać chwilę. Jeśli to czekanie się przedłuża, dziecko powinno wstać i przez chwilę czymś się zająć, dopóki nie wróci senność – radzi dr Marta Mirek.

Dobrym pomysłem jest korzystanie w sypialni dziecka z lampki nocnej. Dlaczego? Bo ciemność sama w sobie, powoduje u dzieci lęk. Mała lampka, przytłumione światło często bywają więc dla malucha sprzymierzeńcem.

Sposób na senne lęki i koszmary

Większość maluchów doświadcza też od czasu do czasu w nocy koszmarów sennych. Skąd się one biorą u dzieci i czy są one tym samym co nocne lęki?

Zazwyczaj koszmary mają związek z sytuacjami, do których doszło w ostatnim czasie, np. dzień wcześniej, w związku z czym są też krótkookresowe. Mogą być one następstwem tego, że maluch wystraszył się psa – wtedy nie ma większych powodów do niepokoju. Kiedy jednak powtarzają się, nie ustępują, zakłócają funkcjonowanie dziecka, sprawiają, że jest ono zmęczone, ma podkrążone oczy, warto zgłosić się do lekarza.

Lęki nocne związane są z fazami NREM. Dziecko wybudza się, jest wystraszone, płacze, widzimy, że ma przyspieszony oddech, ale kiedy rano się obudzi nie pamięta, czego się bało. Jeśli natomiast pamięta, co je wystraszyło i opowiada nam o tym, to był to koszmar nocny związany z cyklem REM – wyjaśnia dr Marta Mirek.

Liczne poważne zmiany w życiu malucha, takie jak początek szkoły, czy określone sytuacje w rodzinie, mogą sprawić, że występowanie koszmarów sennych będzie częstsze. Najczęstsze tematy koszmarów u dzieci to:

  • koszmary natury słuchowej – grzmoty, błyskawice, pralka, kroki, czasami nawet odkurzacz;
  • koszmary natury wizualnej – ktoś jest w szafie lub w ciemnym kącie;
  • koszmary przestrzenne – łóżko leci pod sufit bądź pokój się kurczy;
  • koszmary związane z ludźmi – samotność, dzikie zwierzęta lub ucieczka przed napastnikiem.

Często nieprzyjemne sny odczuwamy jeśli zbyt późno jemy kolację, warto pilnować więc dobowego rytmu posiłków u dzieci. Problemy z tym, że jest nam w domu zbyt gorąco, mogą pojawić się zarówno latem, jak i zimą, gdy zbyt mocno rozkręcimy ogrzewanie. Należy zatem przed snem przewietrzyć pomieszczenie, w którym śpi dziecko. Aby sen był spokojny, a faza REM pozbawiona nieprzyjemnych elementów, warto też przed snem zastosować któryś ze sposobów na odprężenie dziecka: wieczorne czytanie, bajka na dobranoc, czy kołysanka przed snem.

Mamom eksperci dają natomiast kilka rad, które powinny być pomocne w rozwiązywaniu problemów nocnymi koszmarami u dzieci:

  • pozwól dziecku na unikanie stresowej sytuacji;
  • jeśli boi się ciemności, zostaw zapalone światło, np. w przedpokoju lub małą lampkę w pokoju;
  • jeśli chodzi o nocne potwory, przemebluj pokój lub oświetl „straszny kąt”, a gdy rozmawiasz z dzieckiem o potworach, nigdy nie patrz w stronę „tego” kąta – gdyż w przeciwnym razie upewnisz malucha, że tam właśnie jest;
  • zmień zasłony lub uszczelnij okno, aby nie powstawały cienie na ścianie, ani żeby firanka się nie ruszała.
  • staraj się zrozumieć lęk dziecka, spokojnie z nim porozmawiaj;
  • pamiętaj, że samo z niego wyrośnie, tylko potrzeba czasu.

Red.

 

 

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ