Prawie milion Polaków choruje na nowotwory, mimo to nie badamy się regularnie pod kątem ich wykrycia. Ryzyko zachorowania dotyczy wszystkich i profilaktyczne badania powinno się wykonywać niezależnie od wieku. Dostęp do profilaktyki onkologicznej jest łatwiejszy dzięki dodatkowym ubezpieczeniom zdrowotnym.

Według najnowszego raportu Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2015 r. zarejestrowano ponad 163 tys. nowych zachorowań na nowotwory złośliwe i stwierdzono ponad 100 tys. zgonów z tego powodu. Co więcej, w Polsce żyje prawie milion osób z chorobą nowotworową rozpoznaną w ciągu poprzednich 15 lat. Choć NFZ oferuje dostęp do różnych programów profilaktycznych, w ramach których kobiety mogą wykonać mammografię bądź cytologię, a panowie w wieku 55-64 lat kolonoskopię pod kątem wykrycia raka jelita grubego, to nie korzystamy z nich powszechnie. Procent objęcia populacji w przypadku profilaktyki raka piersi wynosi zaledwie 38 proc., a w przypadku cytologii 18 proc. Z kolei odsetek panów zgłaszających się do Programu Badań Przesiewowych wynosi zaledwie 12,9 proc.

Pracodawcy powinni zachęcać

Warto pamiętać, że niestety problem ryzyka nowotworu dotyczy nie tylko osób, które ukończyły 50. rok życia. W przypadku niektórych schorzeń, jak np. raka jąder, w grupie ryzyka znajdują się już osoby w wieku powyżej 15 lat. Owszem, młodzi są mniej narażeni na zachorowanie, ale nie można go całkowicie wykluczyć. Dlatego warto regularnie się badać. Znaczącą pomocą w ich systematycznym wykonywaniu mogą być dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne.

Ważną rolę w promocji profilaktyki nowotworowej mogą odgrywać pracodawcy. Prawie 77 proc. osób posiadających polisy zdrowotne korzysta z nich w ramach grupowych ubezpieczeń kupowanych przez firmy. Dlatego zachęcamy przedsiębiorców, żeby systematycznie przypominali pracownikom o możliwości wykonywania poszczególnych badań. Wczesne wykrycie większości schorzeń zdecydowanie zwiększa szansę na wyzdrowienie. Dzięki temu firmy nie tylko pomagają pracownikom jak najdłużej utrzymać dobry stan zdrowia, ale też wzmacniają swój wizerunek przyjaznego pracodawcy – mówi Sławomir Koszewski, dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.

Podstawowe badania 

Większości z nas badania pod kątem wykrycia nowotworów kojarzą się z zaawansowaną diagnostyką, do której wykonania ustawiają się długie kolejki. To mit. Podstawowym badaniem, które można wykonać w każdej chwili, są markery nowotworowe. Badanie nie wiąże się z zaawansowanymi procedurami, wystarczy pobranie próbki krwi. Nie ma co prawda jednego uniwersalnego markera, który pozwoli stwierdzić obecność nowotworu. Osoby znajdujące się w poszczególnych grupach ryzyka powinny dobrać je odpowiednio do analizowanego schorzenia. Przykładowo, marker CEA pozwala wykryć raka jelita bądź odbytu, a antygen CA-19 stosuje się przy podejrzeniu problemów z trzustką. Z kolej badanie poziomu PSA całkowitego powinni wykonywać regularnie panowie po 40. roku życia, ponieważ informuje ono o problemach z prostatą.

Badanie z wykorzystaniem markerów warto wykonywać raz w roku, zwłaszcza że wiele nowotworów w początkowej fazie rozwoju choroby nie powoduje jednoznacznych i poważnych dolegliwości. Osoby zainteresowane zakupem ubezpieczenia z myślą o systematycznej diagnostyce i profilaktyce, niekoniecznie muszą decydować się na najwyższy wariant polisy z nielimitowanymi świadczeniami. Warto na przykład rozważyć pakiet, w ramach którego oferowany jest wyłącznie dostęp do szerokiej listy badań diagnostycznych – zaleca Sławomir Koszewski z SALTUS Ubezpieczenia.

Towarzystwa ubezpieczeniowe coraz częściej dostrzegają problem niedostatecznej profilaktyki Polaków pod kątem najpoważniejszych schorzeń. Dlatego w ramach oferowanych ubezpieczeń proponują specjalistyczne programy zdrowotne służące ich jak najwcześniejszemu wykryciu.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ